Mata Eleven+ 100x70cm

W naszym pięknym kraju łucznicy, zwłaszcza łucznicy-rowerzyści nie mają łatwo w kwestii miejsc w których mogliby swobodnie trenować strzelanie, zwłaszcza na większe odległości. To jedno. Drugą sprawą jest mata łucznicza, która warto, żeby była wytrzymała i lekka, żeby jej transport nie wymagał tytułu mistrza strongman 2018. Trzecią sprawą jest wytrzymałość takiego celu treningowego, czy to w postaci kostki z pianki, makiety zwierzęcia, czy torby wypełnionej specjalnym włóknem. Bardzo często wykonujemy domowymi sposobami cele, które w lepszy lub w gorszy sposób zdają egzamin wytrzymałościowy jak również związany z łatwością wyciagania z nich strzał.
No właśnie. Profesjonalne cele z pianki są chyba najbardziej wdzięcznym celem krytyki, zarówno w kwestii ciężaru, łatwości wyciagania pocisków, trwałości oraz oczywiście ceny.
Moją przygodę z bloczkami rozpocząłem prawie trzy lata temu, z naciągiem 40 lbs, do którego też zakupiłem odpowiednią jak się zdawało matę łuczniczą węgierskiej firmy Eleven Targets. Była to mata wielowarstwowa, Zużyła się ona po oddaniu do niej ok 3000 strzałów, co jest dobrym wynikiem. Sama konstrukcja maty też budziła zaufanie, ze względu na przemyślaną kombinację warstw o różnej gęstości i szorstkości materiału. Następne były maty tzw no-name, które albo rozlatywały się dość szybko, albo wyciąganie z nich strzał zakrawało o trening naciągania łuku 200 lbs. (Serio, przyjmowałem taka technikę, chwytając karbon przez gumę. )
Polski producent, którego i matę i cel 3D drogą kupna nabyłem, wytwarza
budżetowy towar, który zachęcać może ceną, jednak jeśli chodzi o same aspekty techniczne pozostawia jeszcze co nieco do życzenia. Chodzi w zasadzie o łatwość wyciągania strzały z pianki – najłatwiej zrobić to przez położenie celu na glebie, stanięcie obiema nogami i przy użyciu gumy wyciągnięcie oburącz.
Niestety. Wagowo wygrywa z celem typu torba Delta MacKenzie, ale wolę dźwigać 14 kg niż mordować się po strzelaniu. Serio.
Powinienem może od razu zaznaczyć, że strzelam używając siły naciągu 81 lbs w przypadku jednego łuku, a 72 lbs w przypadku drugiego. Jest to dość istotne przy wyborze celu łuczniczego. Poza matą Delta MacKenzie, która doskonale sprawdza się przy obydwu siłach naciągu, oraz celem własnej roboty o którym kiedyś pewnie napiszę, używam w chwili obecnej maty Eleven+ o wymiarach 100×70 cm. Dwa wymienione najpierw są celami przenośnymi, które w zależności od stopnia załadowania bagażnika wożę ze sobą codziennie, ten ostatni jest typowym celem stacjonarnym którego używam do ćwiczenia precyzji strzału z odległości 20-30m.
Pierwsza sprawa: waga. Kawał ciężkiego kloca. Bez taczki albo bez tragarza nie nosić, najlepiej zostawić w jednym miejscu i łoić jak do celu stacjonarnego.
Druga sprawa: łatwość usuwania strzał. Z samego insertu nawet po strzale z 80 lbs (przy założeniu że wyciaga go z gumą sam autor strzału), po lekkim przekręceniu strzały idzie dość łatwo, prawie jakby nasmarowac strzałę. Z czarnej pianki wychodzi szokowo, czyli trzeba lekko szarpnąć z jednoczesnym przekręceniem promienia. Trzecia sprawa: wytrzymałość. Polski produkt darł się niesamowicie na insercie już od samego początku przy wyciąganiu strzały. (Razem z promieniem sypał się proszek z pianki.) Tutaj jest czasem lekkie darcie, ale promień wychodzi czysty, bez stopionego tworzywa na powierzchni. Niestety czwarta sprawa, czyli cena jest sprawą mocno decydującą. Eleven nie należy do produktów tanich. W zakupie kosztuje ok 2000 PLN. Inwestycja jest spora. Trudno mi namawiać do kupowania tej maty wszystkich, może lepiej zrzucić się na to w kilka osób, bo na pewno będziecie zadowoleni a mata służyć Wam będzie bardzo długo, zwłaszcza że ma wymienne inserty. Jakość i wytrzymałość są naprawdę na wysokim poziomie. Co zaś do mojego prywatnego odczucia – mam teraz możliwość ćwiczenia precyzyjnego strzelania z małych odległości, co przy jednoinsertowej macie kończyło się niszczeniem strzał. Dobra rzecz, naprawdę. Najlepiej dla większej grupy łuczników.

P.S. Dziękuję Dawid Kowalski z sklepluczniczy.pl za udostępnienie celu do testów

!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *